• Wpisów:1510
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:167 dni temu
  • Licznik odwiedzin:178 336 / 2944 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Moja pierwsza bransoletka Lilou!
(Choć podobno to wciąga, więc pewnie nie ostatnia... hehhee...)
  • awatar BipolarBear: Bardzo mi się podoba :D Aż mam ochotę sama taką zamówić z moimi pierwszymi wynikami biegowymi :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Sam środek cyklonu! Remont kuchni!
  • awatar dwie.owce: @Marihøne: Coraz częściej przekonuję się, że ja w gustach taka właśnie "klasyczna" jestem... ;) Kuchnię pokażę oczywiście! :)
  • awatar Marihøne: @dwie.owce: klasycznie :) pokaż jak będzie gotowa :) Lubię zaglądać ludziom do domów ;)
  • awatar dwie.owce: @Marihøne: U mnie jak zawsze jaśniejsze i ciemniejsze szarości plus biały i czarny... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

ORLEN WARSAW MARATHON 2017 ukończony! Czas 04:59:14
Miało być lepiej, ale głowa zawiodła.
Zderzyłam się z klasyczną maratońską ŚCIANĄ.
Po 34 kilometrze nie widziałam sensu dalszego przebierania nogami...
Nie chciało mi się i już.
Miesiące przygotowań, a ja bez motywacji...

Do mety dobiegłam chyba tylko dlatego, że rodzina czekała i nie chciałam ich zawieść. Zwłaszcza Zulka i Bruno kibicowali mi tak dzielnie i z tak wielkim zaangażowaniem, że po prostu musiałam stawić się na mecie!
No to jakoś dobiegłam...

Tak, cieszę się z drugiego ukończonego w życiu maratonu. Mały niedosyt pozostaje, bo wiem, że stać mnie na więcej, ale mam świadomość, że znów PRZEBIEGŁAM MARATON i świętować ten fakt będę co najmniej przez tydzień! A może nawet dwa! Hehehe...
-------------------------------------------------------------------------------
OWM świetnie przygotowany, cudowni ludzie zarówno wśród organizatorów, jak i wśród biegaczy. O wolontariuszach nie wspomnę, bo to prawdziwi MISTRZOWIE! Karmili, poili, podawali, co trzeba i wszyscy (WSZYSCY!) uśmiechnięci, pogodni i przyjaźni do bólu! Zagrzewali do walki do ostatnich metrów!

A medal wręczała mi Oktawia Nowacka! Brązowa Medalistka Olimpijska w Pięcioboju Nowoczesnym!
http://b4.pinger.pl/6c3c7d75d6bb9a3a63d6e5cb56c62b06/18119285_10207385148021692_543361.jpg
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

Opowieści z cyklu: Biegacze są trochę inni...

Miniony weekend, sobota, w planach trzydzieści kilometrów (długie wybieganie przed maratonem), zwarta i gotowa RUSZAM!

Pierwsza piętnastka zwinna i radosna, do dwudziestki tempo rewelacyjne (jak na moje możliwości), więc i nastrój niezmiernie optymistyczny.

Po dwudziestym drugim kilometrze ból prawego kolana.
Boli jak ch.. i nie przechodzi...
@#$%^&*(*(&^%$#@
Na pewno odnowiła się stara kontuzja... AAAaaaaaaa!!!
DUPA! DUPA! DUPA!
Żegnaj maratonie za dwa tygodnie, żegnaj bieganie na kilka miesięcy... Chlip, chlip, chlip...
Wracam do domu, bo zdrowie ważniejsze, a ja jestem przecież ROZSĄDNA!

No ale z tego rozsądku pomyślałam, że potruchtam sobie jeszcze leniwie do domku, bo nie wiadomo jak długa przerwa w bieganiu mi się szykuje...

Truchtam, truchtam... i wtedy ZACZYNA MNIE BOLEĆ DRUGIE KOLANO! Hurrrrraaaa!!! ZNACZY NIE KONTUZJA, TYLKO PO PROSTU ZMĘCZENIE! Poskakałam z radości i zrobiłam pozostałe osiem kilometrów!

No przecież mówiłam, że biegacze są trochę inni...
:) :) :)
----------------------------------------------------------------------------------------------
W domu rolowanie, rozciąganie i profilaktycznie okłady lodowe na OBA KOLANA! Hehehe... I nic już nie boli!

Orlen Warsaw Marathon za 10 dni!
/foto dwie.niezmierniezmęczonealeusatysfakcjonowane.owce/
 

 

Przemeblowania mi się, kurna, zachciało! Niby tylko wymiana dwóch regałów (mniejszy na miejsce większego i odwrotnie!), ale bałagan straszliwy!

Bałagan jeszcze bym przeżyła, ale okazało się po przestawieniu, że WYGLĄDA TO WSZYSTKO JAK KUPA! No i dupa! Powrót do stanu poprzedniego...

Co się namachałam i nanosiłam - to moje!
Mam nadzieję, że przynajmniej trochę przy tym schudłam!
Taaaaa...
 

 

Półmaraton poznański w niedzielę przebiegłam!
Wolniej niż chciałam (02:19:20), ale fajnie się biegło, miło z ludźmi po drodze gadało, piątki z dzieciakami przybijało i najważniejsze, że nic dzisiaj nie boli. Nogi nie bolą, paznokcie całe (i białe, a nie czarne z krwiakami!), mięśnie nie dokuczają, otarć zero, żadnego pęcherza na stopach, nawet stanik nie obtarł (a zawsze obcierał!). No sielanka po prostu! Jakbym wczoraj na kanapie sobie siedziała i kawę piła, a nie półmaraton trzaskała! I dlatego wiem, że BIEGŁAM ZA WOLNO, bo powinnam (bo mogę!) szybciej! No cóż... Jedni biegają szybko, a inni DOKŁADNIE! Hehehe...
http://b3.pinger.pl/4ca24743ca25e21d3b3aff04426ca363/17522869_598692773654420_52049203.jpg
http://b2.pinger.pl/a1b5c95c66b1e951a3274706c46a9670/17499110_10207173311605914_493000.jpg
  • awatar DopamineBoyツ: Super! Gratulacje. Ja dzisiaj u chirurga na kontroli bylem. Leczenie zakończone ale mam jeszcze dwa tygodnie nogę oszczędzać. A pobiegać bym chciał heh Na początku rowerek będzie bieganie za dobry miesiąc zacznę. :)
  • awatar Kąśliwa Żaba: gratuluję! :)
  • awatar EffyDreamer: Gratki! Moja koleżanka też brała udział w tym biegu :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Bardzo mnie to wzruszyło...
Twarze tych wszystkich ludzi, ich zdumienie, zaskoczenie, radość, duma, dyrygujące dzieciaki, śpiewający przechodnie...
Jest to wszystko naprawdę ujmujące!
https://www.facebook.com/BeethovenOnlyBeethoven/videos/949075001887046/
 

 

Kurde, znów mi się miesiąc bez dwóch.owiec zrobił!
Sorry!!! Nie planowałam tego, słowo! Samo się zrobiło...

Za dużo na głowie, po prostu za dużo...
Dzięki, Kochani, za to, że o mnie pamiętacie, piszecie, dzwonicie i przypominacie o pisaniu.

Żyję. Nawet chyba nieźle, bo biegam, ćwiczę, pomalutku chudnę (za wolno!) i jakoś do przodu się ten mój świat toczy...

W pracy mam kłopoty, ale takie odgórne. Pier@#$%^ reforma oświaty przed nami, a ja w gimnazjum nauczam, więc sami rozumiecie...
Kiedyś Wam to opiszę, ale na razie nie, bo zaczynam przeklinać, jak tylko myślę o rządzie, władzach Poznania, radnych, wydziale oświaty i takich tam! Wrrrr!!! Pracy przyjdzie mi szukać pewnie niedługo...

Ale teraz nie o tym, bo szkoda wieczoru na biadolenie! Teraz o tym, że wiosna już prawie i trzeba wierzyć, ufać, myśleć pozytywnie, trzeba skupić się na tym, co mamy, a nie martwić tym, czego nam brak!

Pozdrawiam serdecznie i ślę internetowe buziaki!
Foty z tego tygodnia, siłownia i bieganie. Dowód, że żyję... Hehehe...
  • awatar aha: Jak milo Cię widzieć!!! <3 pięknie wyglądasz :)
  • awatar DopamineBoyツ: Heh Ja również wyczekuje upragnionej wiosny :) Mnie również czekają zmiany. To złamanie dało mi wiele do wysilenia i dokonania pewnych zmian w swoim życiu. Przede wszystkim rezygnuje z pracy za granicą.I kończę pewne nic nie znaczące znajomości. Po zakończeniu leczenia jakąś prace na miejscu ogarnę. Po za tym będzie więcej czasu na regularne treningi -siłownia - bieganie.Zawsze staram się myśleć pozytywnie i wszystkie porażki traktować jako doświadczenie.Pozdowionka i Buziaki :**
  • awatar Járnsaxa: Siły w tych zawirowaniach życzę! Siły i szczęścia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Moja Siostra jest mistrzynią szybkich i przepysznych wypieków z ciasta francuskiego! Z soczewicą, szpinakiem, łososiem - wszystkie jej "francuskie" przekąski są pyszne i, co ważne, pięknie, apetycznie wyglądają.

Kiedy za ciasto francuskie biorę się ja, hmmmmm..., smakuje to nawet nieźle, ale wygląda paskudnie! Jak kupa! Rośnie mi toto za duże, wylewa się nadzienie, szpinak wędruje po piekarniku, ser razem z nim, soczewica się przypala, owoce jeszcze bardziej!
No sami zobaczcie dzisiejszą wersję ze szpinakiem i mozzarellą!
Miały być piękne, symetryczne ślimaczki, a są krowie placki! Wrrrrr...
Jeszcze powalczę raz czy dwa, ale chyba muszę pogodzić się z faktem, że ciasto francuskie nie dla mnie... Może i dobrze, bo bardzo kaloryczne! Hehehe...
  • awatar dwie.owce: @DopamineBoyツ: Żyję,żyję... Buziaki!!!! :)
  • awatar DopamineBoyツ: Dwie owce żyją tam? :D Chyba tobie to ciasto nie zaszkodziło ;> 27 dni bez wpisu? hm ^^
  • awatar EffyDreamer: Wyglądają pysznie, nie marudź :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Moja Siostra jest mistrzynią szybkich i przepysznych wypieków z ciasta francuskiego! Z soczewicą, szpinakiem, łososiem - wszystkie jej "francuskie" przekąski są pyszne i, co ważne, pięknie, apetycznie wyglądają.

Kiedy za ciasto francuskie biorę się ja, hmmmmm..., smakuje to nawet nieźle, ale wygląda paskudnie! Jak kupa! Rośnie mi toto za duże, wylewa się nadzienie, szpinak wędruje po piekarniku, ser razem z nim, soczewica się przypala, owoce jeszcze bardziej!
No sami zobaczcie dzisiejszą wersję ze szpinakiem i mozzarellą!
Miały być piękne, symetryczne ślimaczki, a są krowie placki! Wrrrrr...
Jeszcze powalczę raz czy dwa, ale chyba muszę pogodzić się z faktem, że ciasto francuskie nie dla mnie... Może i dobrze, bo bardzo kaloryczne! Hehehe...
  • awatar saphena: Nieważne jak wyglądają, ważne jak smakują! :)
  • awatar barbarella: Przy "ideale" trudno dobrze wypaść :) Najważniejsze, że są smaczne ! Daj zdjęcie tych mistrzowskich, to będę wiedziała o co Ci chodzi :d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kolejny taniec w ramach akcji One Billion Rising za nami!
Co roku, w Walentynki, tańczymy, aby zaprotestować przeciwko przemocy wobec kobiet. Każda przemoc jest zła, ale statystyki są jasne - to kobiety i dziewczynki najczęściej padają ofiarami przemocy wszelakiej, więc ta akcja poświęcona jest właśnie im! Taka taneczna solidarność jajników!
I żeby nie było, panowie też tańczą!
foto Karolina Adamska Photography @kobiecymobiektywem
 

 

Stary dobry ANDRZEJ STASIUK wrócił!

Jego ostatnia książka, "Kucając", przeraziła mnie nieco, bo jakiś taki wzdychulec mało konkretny z mojego ulubionego pisarza wyszedł. Z kilkunastu opowiadań podobały mi się trzy... no może cztery... Z wielkim trudem dobrnęłam do końca książki...

Ale teraz zachwycona jestem zupełnie, totalnie i po pachy! "Osiołkiem" powala męskimi, jędrnymi zdaniami, a równocześnie niesie ogromną dawkę "stasiukowej" wrażliwości, tak dobrze znanej, i przeze mnie uwielbianej! Książka jest głównie o samochodzie/samochodach, ale napisana jest tak, że oderwać się nie mogę! Jedzie sobie ten Stasiuk gdzieś na wschód (Ukraina, Rosja, Azja) i snuje opowieść o tym co widzi, myśli, czuje... Jestem w połowie książki. Jak dobrze, że jeszcze kilka tysięcy kilometrów tej podróży przede mną...
  • awatar dwie.owce: @aha: Czekałam na nią z duszą na ramieniu, ale jestem zachwycona! :)
  • awatar aha: słyszałam o niej w "trójce" :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Proste i pyszne KULKI MOCY!
Cztery banany (rozpaćkać widelcem) + opakowanie (średnie) wiórków kokosowych = wymieszać! Do tego starta lub połamana (jak kto lubi) tabliczka gorzkiej czekolady.
W piekarniku 25 minut 170 stopni. I JUŻ!
P O L E C A M!
  • awatar dwie.owce: @aha: OOooooo, fajny przepis! DZIĘKUJĘ! :)
  • awatar Gość: @dwie.owce: teraz tak patrze a to przeciez wygląda jak bobki jelenia albo zająca. FUJJJJJJJJ FUJJJJJJJ FUJJJJJJ
  • awatar aha: a kokosanki robiłaś? :) 200g kaszy jaglanej (ja robię z woreczka) 200g wiórków kokosowych (plus jak chcesz można trochę obtoczyć w nich również) 1szkl cukru brązowego (zawsze daje mniej ;) ) zblendować, robić kulki, trochę rozpłaszczyć 120 stopni około 15 minut (musisz patrzeć jakie ci najbardziej smakują bardziej/mniej przypieczone) też pycha :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Maraton w kwietniu sam się nie przebiegnie, więc dzielnie trenuję w mrozach i smogach! I na siłowni też! Radości mam z tego wiele, więc żadna ze mnie bohaterka. Plan przygotowań opracowałam (z lekką pomocą internetowych trenerów) i się go trzymam!

Gdzieś przeczytałam, że w bieganiu maratonów nie jest ważne ich ukończenie, tylko wytrwanie w przygotowaniach, bo to jest znacznie trudniejsze... Hmmmmm... coś w tym jest...

Przede mną piętnaście treningowych tygodni! Trzymajcie, proszę, kciuki, żeby entuzjazm mnie nie opuszczał, a kontuzje omijały z daleka!
  • awatar DopamineBoyツ: @dwie.owce: O matkozcórką! :D To nic ..najlepsze jest to ze to się stało podczas 20km wybiegania w trudnym terenie a dziesiątym km Pozostałe 10km pokonałem pieszo ze złamaną nogą do tego było -6 :-)
  • awatar DopamineBoyツ: @dwie.owce: Do 28 marca mam chodzić w ortezie najchętniej już bym ja zdjął jestem sportowcem ciężko mi usiedzieć.Całkiem dobrze już chodzę w sumie to dobrze zrobiłem że po dwóch tygodniach sam sobie gips na ortezę wymieniłem :) Już rower zamówiłem miesiąc będę jeździł zanim znowu zacznę biegać. Kocham biegać!
  • awatar dwie.owce: @DopamineBoyツ: Bo dyszki-dwunastki robię regularnie plus siłownia. Wierzę, że będzie ok! Dzięki za wsparcie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (15) ›
 

 

Ostatnio prawdziwe hordy WIKINGÓW wokół mnie! Powieści Cherezińskiej, czwarty sezon "The Vikings" i wygrzebana z domowych zapasów książka "Wyprawy wikingów. Dawni Normanowie w Grenlandii i Ameryce Północnej", za którą oczywiście od razu się zabieram!

Coś czuję, że i tak muszę przeczytać jakieś rzetelne historyczne opracowanie dziejów Skandynawii, bo co rusz sprawdzam to i owo, a i tak pytań nadal wiele. I wciąż pojawiają się następne...
 

 

We wrześniu na Poznańskim Festiwalu Kryminału "Granda" byłam na spotkaniu z Elżbietą Cherezińską. Moje Kochane Koleżanki, wiedząc, żem nieco spłukana finansowo, kupiły mi jej dwie książki i posłały po autograf. Szczęśliwa i zadowolona dzierżyłam pod pachą dwa tomiszcza, z nadzieją wyczekując wieczorowej pory, aby zabrać się do ich czytania!
Książki były jednak prezentem urodzinowym (grudzień!), więc Moje Kochane Sadystyczne Koleżanki zabrały mi dary i wręczyły dopiero niedawno! Bolało, kurde, bolało...

Ale już nie boli, bo mam i czytam!
"Hardą" już skończyłam i jestem w połowie "Królowej".
Piękne, grubaśne, zanurzone w historii pierwszych Piastów i Skandynawii (nieco momentami naciąganej i podkolorowanej, ale co tam!), idealne na zimowe wieczory! POLECAM!
http://b4.pinger.pl/fcc90e3daf4aca384bea7cd0e7f6370f/IMG_20161217_122241.jpg
  • awatar dwie.owce: @Lunatyk: Ken Follett TAK, Philippa Gregory zdecydowanie NIE!!! W tym się zgadzamy :) Jeśli nie czytałaś, polecam też "Władcę Barcelony" Chufo Llorénsa i "Katedrę w Barcelonie" Ildefonso Falconesa.
  • awatar Lunatyk: "Krystynę Córkę Lawransa". A od siebie polecam też szczerze Kena Folleta (Filary Ziemi, Świat bez końca, trylogię Stulecie, Człowieka z Sankt Petersburga, w sumie chyba wszystko co czytałam od niego to mi się podobało), też pewnie znasz, też historycznie, ale jak myślę o kimś kto opowiada podobnie żywo do Cherezińskiej to właśnie on przychodzi mi pierwszy do głowy. Za to nie jestem w stanie ugryźć np. książek Philippy Gregory - nie dlatego, że mam im coś do zarzucenia - po prostu nie jestem w stanie czytać książek pisanych w pierwszej osobie liczby pojedynczej i czasie teraźniejszym :/
  • awatar Lunatyk: @dwie.owce: Oby oby! Wypatruję spotkania autorskiego, może będzie za jakiś czas znowu w moim mieście :) O, właśnie "Królów przeklętych" tom 1 czytam! :) trochę się wzbraniałam (w sumie przez kilka lat, ale teraz dorwałam trójpak w empiku), bo napisane ileś tam dekad temu, ale po przeczytaniu zdania "Najjaśniejsza Pani, jeśli pragniecie, aby ucząc syna, przekazywać mu tylko prawdę, musicie mu powiedzieć, że Małgorzata Burgundzka, wnuczka Ludwika Świętego, królowa Nawarry i przyszła królowa Francji, jest na dobrej drodze, aby zyskać przydomek Małgorzaty Ku*wy." to pomyślałam - e, pisał "swój chłop" :D a im dalej tym lepiej :) Z Jabłońskim spotkałam się przy okazji cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, nie do końca mi coś przy "Uczniu Czarnoksiężnika" pasowało, ale może do niego jeszcze kiedyś wrócę (bo samą fantastykę jako taką lubię, tylko staram się właśnie postawić kreskę - albo historia albo fantasy). Z innych autorów - niekoniecznie wikingowie, ale też północ - mam w planach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Kupiłam sobie spodnie od piżamy. Tak wiem, dziwne to trochę, bo spać w piżamach nie potrafię. No chyba, że nie mam wyjścia (wyjazdy, wakacje w schroniskach/hotelach, nocowanie u znajomych/rodziny), ale to wiadomo, przyzwoitość nakazuje i blebleble...

Śpię nago i tylko tak się wysypiam. Zdrowe to i wygodne.

Ale wracając do moich nowych spodni od piżamy, kupiłam, bo poczułam, że CHCĘ je mieć i potrzebuję akurat TYCH konkretnych w kratkę piękną, acz powiększającą mój i tak już za duży tyłek!

I teraz chodzę sobie w nich po moim strychu i bardzo jestem z siebie zadowolona! Czasem trzeba zrobić coś szalonego!

Jakie dwie.owce, takie szaleństwo... Hehehehe...
  • awatar Kąśliwa Żaba: a daj spokój, ostatnio jak wstawiłaś zdjęcie kubka z Ikei to tak mi się spodobał, że parę dni później miałam taki sam więc nie kuś jeszcze spodniami, bo też mam ochotę kupić sobie podobne! :D
  • awatar saphena: Bo kraciaste piżamy są najlepsze, mimo powiększających właściwości :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Bieg Mikołajów 2016 zaliczony!
Miło biega się ze sprawdzoną ekipą, z wiernymi kibicami na trasie i w miejscach, które się zna!
Zimno dzisiaj było nieco, ale daliśmy radę!
Poniżej piękny, zimowy medal! Trzydziesty w mojej kolekcji...
---------------------------------------------------------------------------------------
Na emeryturze będę brać je po kolei do ręki, a opowieści płynąć będą godzinami... Tylko, kurde, emeryturę muszę spędzać z innymi biegaczami, bo normalny człowiek tego nie zniesie... Hehehe...
  • awatar dwie.owce: @Pani-Bożenek: Po górach to ja chodzę, biegać bym się nie odważyła... Chociaż kto wie, może kiedyś... ;)
  • awatar Pani-Bożenek: @dwie.owce: Jeden jest nawet blisko mnie, bo w Nowym Targu. Poważnie go rozważam. Bo bieg po górach jeszcze jednak za dużo dla mnie
  • awatar dwie.owce: @Pani-Bożenek: Polecam! Biegów w całej Polsce tysiące, dłuższych i krótszych, a bieganie zawsze tak samo upajające! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

Pora na nowy wymiar czytania - od wczoraj jestem dumną posiadaczką czytnika! Myślę, że jest to początek pięknej, długiej i owocnej przyjaźni... Mój śliczny inkBOOK Obsidian!
  • awatar dwie.owce: @govermance: Ojej, bolało, prawda? Po twoim wpisie bardzo, bardzo na niego uważam... Zwłaszcza w torebce...
  • awatar dwie.owce: @Marihøne: Ja też codziennie! :)
  • awatar dwie.owce: @b-angel: Już go kocham! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (11) ›
 

 

Bilet kupiony, nowy szaliczek jest!
Gotowa na Gwiezdne Wojny!
Niech Moc będzie z Wami!
  • awatar dwie.owce: @Lotar King: Ej no, zawsze chciałam być Obi Wanem... ;)
  • awatar Lotar King: Jesteś Księżniczką Lea !
  • awatar dwie.owce: @doll_divine: Bo w grudniu premiera (15.12), ale bilety już są w sprzedaży... :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 

Pierwsze trzy części serii zachwyciły!
( "Nielegalni", "Niewierni", "Nieśmiertelni" )
Dobrze napisane powieści sensacyjno-szpiegowskie, z ciekawymi bohaterami i współczesną historią i polityką w tle.

Vincent V. Severski we wrześniu na Poznańskim Festiwalu Kryminału "Granda" też zachwycił! Inteligentny, interesujący facet ze szpiegowską przeszłością, który zna się na tym, o czym mówi i pisze i głębokim, intrygującym głosem o tym opowiada. A często nie dopowiada, kluczy, wymiguje się od odpowiedzi, bo, wiadomo, szpieg nie o wszystkim może mówić... Może to była gra, a może nie...

Wyszła czwarta, i mam nadzieję, nie ostatnia część.
Kupiłam, przeczytałam, też dobra! Polecam!
http://b3.pinger.pl/cb9835aa252ba648608d8515c238f38f/14449748_10205914016244317_389997.jpg
http://b3.pinger.pl/e4dda2e14846e8f5e05b2dcba0823f17/15034806_581005248757871_40731881.jpg
  • awatar dwie.owce: @Járnsaxa:O przyszłorocznej będę więc przypominać... :)
  • awatar Járnsaxa: Jak mogła umknąć mi tegoroczna Granda? No jak?! :o
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Wiem, że do świąt jeszcze daleko, ale jak go zobaczyłam w Ikea, to poczułam, że muszę go mieć! Od kilku dni kawa i herbata w nowym zimowo-świątecznym kubku! A co!
  • awatar dwie.owce: @Bezimienna122: Ja powoli się z tej słabości leczę... ale baaaaaaardzo powoli... ;)
  • awatar Bezimienna122: mam słabość do pięknych filiżanek , kubków , zaparzaczy i tego typu pierdół :D
  • awatar dwie.owce: @Kąśliwa Żaba: Ikea to dla mnie niezmierzona przestrzeń dobrych pomysłów!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›